» Dier: Musimy zapomnieć o porażce z United
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
Eric Dier przyznaje, że ciężko było się pogodzić z porażką z Manchesterem United w półfinale FA Cup, jednak sezon wciąż się nie skończył i należy się skupić na utrzymaniu pozycji w pierwszej czwórce.
Porażka z Manchesterem United w ostatnią sobotę pozbawiła zespół szans na zdobycie w obecnej kampanii jakiegokolwiek trofeum, a to oznacza, że Tottenham nie zdobył trofeum już od 10 lat temu, gdy w 2008 roku zdobył Puchar Ligii, pokonując w finale Chelsea.
W rozmowie z oficjalną stroną internetową klubu Dier przypomniał, że sezon wciąż nie dobiegł końca i nadal należy skupić się na walce o miejsce w pierwszej czwórce:
- Postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę i wszyscy gracze, nasz sztab treningowy oraz oczywiście fani są zawiedzeni.
- Do końca sezonu pozostały cztery spotkania i nasze szanse na zdobycie jakiegoś trofeum już przepadły. Wszyscy chcemy wygrywać i brak trofeów po tych czterech wspólnych latach jest naprawdę rozczarowujący. Cóż, taka jest piłka nożna.
- Teraz pozostało nam tylko zakończyć rozgrywki w solidny sposób i zaczekać na następny sezon.
Aktualnie „Koguty” znajdują się na czwartej pozycji w ligowej tabeli, mając pięć punktów przewagi nad Chelsea. Angielski pomocnik wierzy, że Tottenham, który w Premier League przegrał zaledwie jeden mecz z ostatnich siedemnastu, zasługuje na grę w Lidze Mistrzów.
- Ponowne zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów jest dla naszego klubu bardzo ważne i do końca sezonu będziemy o to walczyć. Zasługujemy na to i musimy to udowodnić w najbliższych czterech spotkaniach.
- Ze względu na poziom jaki prezentujemy, gra w Lidze Mistrzów powinna być dla nas standardem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Sezon bez trofeum , to sezon stracony. Miejmy nadzieje, że nikt z silnych zawodników nie opuści klubu. Letnie okienko transferowe pomimo to zapowiada się ciekawie. Na udokumentowanie aspiracji bycia głównym faworytem do trofeum warto wzmocnić drużynę.
Ja szanuje Eriksena, bo na jego miejscy gdybym sam był najemnikiem i nic by mnie emocjonalnego bnie łączyło z tym klubem to juz rok temu kopnąłbym w dupe Łysego i spierdolił z tego okrętu. Generalnie 3 kolejny "niezły" sezon, a nie udokumentowany żadnym trofeum. Może być wesoło latem. I się kuźwa mocno zdziwię jak ktoś z najlepszych nie złoży transfer requestu. MOCNO
>>Szary napisał:
>>>>SSJIV napisał:<br />
>>Myślę, że po obecnym sezonie to nie tylko Toby Alderweireld oraz Danny Rose myślą o zmianie klubu a do tego grono mogliby dołączyć Christian Eriksen czy Harry Kane.<br />
<br />
Ja to myślę że już teraz zastanawiają się nad odejściem.
Myśl o odejściu pewnie zawsze pojawia się po gorszych spotkaniach. Mimo wszystko wydaje mi się, że jeśli latem pozyskamy ciekawych zawodników, wzmacniając kadrę to możemy przekonać część graczy do pozostania i walki o najwyższe cele. Ale jeśli walka ponownie zakończy się bez pucharów to latem 2019 roku będziemy mieli kolejnych graczy po Tobym Alderweireldzie oraz Dannym Rose'ie, którzy będą chcieli odejść. Spodziewam się takich nazwisk jak Christian Eriksen, Eric Dier oraz Harry Kane.
W tym momencie jedynym klubem w Anglii, który jest gwarancją pucharów jest City. Cała reszta tak naprawdę jest niestabilna i ma wahania formy.
A Angole raczej za granicę nie będą uciekać.
Myślę, że po obecnym sezonie to nie tylko Toby Alderweireld oraz Danny Rose myślą o zmianie klubu a do tego grono mogliby dołączyć Christian Eriksen czy Harry Kane.
Jeśli latem dokonamy sensownych wzmocnień i kadra będzie szeroka to raczej uda się przekonać niektórych zawodników do pozostania w klubie. Ale jeżeli w przyszłym sezonie odpadniemy w 1/8 finału Ligi Mistrzów, będziemy musieli drżeć do końca o TOP4 w Premier League i nie wywalczymy jakiegoś pucharu to część zawodników zdecyduje się odejść do innych drużyn, gdzie dostaną m.in. fajną tygodniówkę i walkę o puchary.