» Lloris: Od kolejnych spotkań zależy przyszłość klubu
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
Sezon nieubłaganie zbliża się do końca, a sytuacja Tottenhamu w tabeli zaczyna się komplikować. Do zawodników o lepszą postawę w dwóch ostatnich meczach zaapelował Hugo Lloris.
Tottenham zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli, jednak strata punktów przez Koguty w meczu z WBA pozwoliła Chelsea zbliżyć się na dwa "oczka".
Drużyna Spurs w ostatnich dwóch ligowych kolejkach zmierzy się z Newcastle i Leicester. W najgorszym przypadku Koguty mogą skończyć sezon na piątym miejscu, tracąc tym samym Ligę Mistrzów. Z drugiej strony Tottenham wciąż ma szansę wyprzedzić Liverpool i zakończyć rozgrywki na trzeciej pozycji.
- Jesteśmy w takim okresie sezonu - i jest to równe dla wszystkich drużyn - kiedy nie mamy takiej świeżości, jak we wrześniu, październiku czy listopadzie. Bardzo trudno jest grać w każdym meczu z taką samą intensywnością - powiedział kapitan Tottenhamu.
- Musimy zrozumieć, że dwa kolejne mecze są bardzo ważne i mają ogromny wpływ na przyszłość tego klubu i każdego zawodnika w szatni.
- Musimy wbić sobie do głów, że będzie ciężko do samego końca, do ostatniego meczu, do ostatniej minuty. Jesteśmy w Premier League i walczymy z Liverpoolem i Chelsea o miejsce w top4. To są wielkie kluby, które przywykły do grania i rywalizowania na tak wysokim poziomie.
- Teraz wszystko zależy od mentalności. Nie chodzi o kondycję i stan fizyczny. Chodzi o mentalność i właśnie w meczu z West Bromem zabrakło nam agresywności w kluczowych momentach. To bardzo rozczarowujące, ponieważ mogliśmy zakończyć sezon w lepszym stylu.
- Wszystko zależy od nas. Musimy jednak pozostać skoncentrowani i wierzyć w siebie. Nie ma miejsca na zwątpienie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Po cichu liczę jednak na kibicowanie Spurs zdobywającym trofea. Nawet jeśli będzie ligowym średniakiem to i tak będzie to team, któremu będę kibicowała. To moi faworyci w grze o Puchar Anglii w następnym sezonie. Może być ciężko, lecz mam nadzieję na pełny sukces. Trzymam kciuki!!!
Destroya i wtedy dalej będziemy oglądać mecze w koszulce Spurs tak jak robiliśmy to 8-10 lat temu będąc ligowym średniakiem i będziemy to robić nawet za 20 lat jak mielibyśmy oglądać streamy naszych meczy z Championship. Na tym polega bycie kibicem na dobre i na złe ale co może o tym wiedzieć sezonowiec z parciem na sukces, który zgrywa jakiegoś jebanego proroka tak jakby Twoja opinia o tym klubie zmieniła nasze podejście. Na szczęście Twoje "kibicowanie" jak szybko przyszło tak szybko pójdzie i za parę lat nasze oczy odpocznę od Twoich marnych żali.
Ja jestem jedynie ofiara tego klubu oszukany i zdarty z człowieczeństwa i pozostałości dumy ludzkiej. Jeśli mam ocalić kogoś tymi dosadnymi wpisami przed kibicowaniem temu klubowi to moja misja musi trwać nadal. Dziwne że jeszcze nie jestem w kaftanie bezpieczeństwa ale to kwestia czasu. Tymczasem robię co mogę by ocalić pozostałych.
Polecam poczytać komentarze od początku . A nie widzę problemu by po skomentowaniu artykułu popisać o czymś innym
Spoko, wszyscy myślą, że jesteśmy kolejnym kontem tego degenerata xD
Właśnie mówi to o czym wspominałem. Jak nie zagramy w LM to czeka nas latem rewolucja transferowa. Odejdą nie tylko Toby Alderweireld czy Danny Rose, ale w kolejce do odejścia ustawia się także Moussa Dembele, Christian Eriksen, Harry Kane czy nawet Hugo Lloris, który być może przeniósłby się do Paris Saint-Germain.
Mam nadzieję, że piłkarze pokażą charakter i wywalczą miejsce w TOP4. Potrzebujmy dwóch zwycięstw, aby zająć miejsce na podium. Mimo wszystko uznałbym to za skromny, ale sukces.
Jeżeli chcemy, aby zawodnicy poważnie traktowali nasz klub to musimy co sezon zajmować miejsce w TOP4, walczyć o angielskie puchary oraz dochodzić do co najmniej ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Ani razu nie dało sie u Ciebie wyczytać wspierania klubu, pewnie jestes kibicem Arsenalu ktory sie musi powyżywać. Nawet po wygranej na Stamford wyzywales naszych.
Nie zmienia to faktu, ze nie wierze w sukces w tym sezonie. A to moze sprawic ze Kane, Eriksen i Poch znajda nowe wyzwania...
Jak ten klub wtopi awans do ligi mistrzów to chyba z tych negatywnych emocji przerobie powyborczy klasyk Stonogi i wam na stronie się pojawi.
Ciężko zliczyć już ile tych kont było ale poczta tymczasowa dobra opcja i nie trzeba wiele wysiłku. Tylko człowiekowi już motywacji powoli brak do robienia tych kont i udzielania się tutaj jak widzę to co widzę.
Jak nie dostane bana do czasu 13 maja obraza typu czarne gówno jest niczym co ja tu zrobie jak ten klub wtopi z Newcastle i Leicester.
Może w jakiejś alternatywnej rzeczywistości ten klub nie jest gównem szkoda że ja jestem w tej ![]()
Pozostaje oczami wyobraźni zobaczyć że ten klub na tym obrazku podnosi co innego i kto inny trzyma te trofeum nie ten szrotowy pizdzielec
13 maja będą takie jaja na tej stronie jakie jeszcze nie były nawet na Kanonierach. I co wy piszecie że nic nie wygrywacie ? Ja też tak pisałem ale jak zobaczyłem ten obrazek to zrozumiałem że jaki klub takie trofea
https://cdn.images.dailystar.co.uk/dynamic/58/photos/946000/tottenham-trophy-vincent-janssen-956946.jpg
Lloris ja i bez tego ci mogę napisać jaka będzie przyszłość tego klubu. Nawet nie czytałem co miał do powiedzenia ten kapitan bez genu kapitana i jednym słowem miękka faja.
- Musimy zrozumieć, że dwa kolejne mecze są bardzo ważne i mają ogromny wpływ na przyszłość tego klubu i każdego zawodnika w szatni.
Kluczowe zdanie. Cały projekt wisi na włosku, ja jestem pewien, że Chelsea zdobędzie komplet do końca rozgrywek, oni już poczuli krew. Liverpool jest do nas podobny, nie wiadomo czego się po nich spodziewać.
Jeżeli przewalimy to Top4 to cały długofalowy projekt w najlepszym razie cofnie się o dwa lata wstecz. A jak się Pochettino wkur*i to odejdzie i projekt upadnie już na amen. Pamiętacie jak Maurycy był wku*wiony na naszych po 5-1 z Newcastle? Jak to powtórzą, to chłopina nie wytrzyma.
Mam wrażenie, że jeśli nie skończymy sezonu w czołowej czwórce, to w letnim okienku wszystko się po prostu posypie. I to tuż przed otwarciem nowego stadionu... Nawet nie chce o tym myśleć, ale Tottenham grający pod presją, to słaby Tottenham.
Powinno się udać tylko szkoda , że sami sobie wkładamy kij między szprychy :\ Co do mentalności to fajnie , że widzą problem tylko dlaczego nic się z tym nie robimy . Narazie to jest tylko wymówka od porażek ale nie ma co myśleć o przeszłości 6pkt i będzie stabilnie . COYS <3