» Pochettino po meczu z Burnley
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino przyznał w pomeczowym wywiadzie, że strata kolejnych punktów jest trudna do zaakceptowania.
- Za nami ciężki mecz. Walczyliśmy i druga połowa była dobra w naszym wykonaniu, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa. Straciliśmy kolejne dwa punkty i to jest trudne do zaakceptowania. Jednak musimy patrzeć w przyszłość, walczyć w kolejnych siedmiu spotkaniach i spróbować zakończyć sezon tak wysoko jak to możliwe. Jeżeli chodzi o Harry'ego to zasłużył na bycie kapitanem.
Menedżer Tottenhamu odniósł się do kontuzji Kyle'a Walkera - Spodziewamy się i mamy nadzieję, że kontuzja nie jest poważna. - zakończył Mauricio Pochettino.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dziwne. Ciągle czytam że Pochettino nie stosuje rotacji a tutaj zawodnicy są zagubieni ciągłymi zmianami.
Zmęczenie, nie zmęczenie. Przecież to było widać jakby ich ten 1 punkt urządzał. Przecież ci ludzie nie wykazywali wczoraj jakichkolwiek chęci walki *****. Nie dość że Vorm pod koniec wznawiał grę jakby prowadzili 1:0 po jednej kontrze a Burnley miało ze 20 szans i cisnęło tak że ratowały nas tylko słupki. To nawet ja zauważyłem. Jedyna akcja to była Kane jak przedarł się z boku i wykładał po ziemi piłkę na środek pola karnego. Chadli stał jak pizda. Jeśli mieliby wierzyć to by wyglądało zupełnie inaczej. A to? Wczoraj wyglądało jak sabotaż.
Musimy być wyrozumiali.. Zawodnicy są zzagubieni ciągłymi zmianami pochetino potrafi w przerwie przemówić i zawsze druga połowa wygląda lepiej. Zagraliśmy dużo meczy w tym sezonie są zmęczeni fizycznie i psychicznie. Liczę na 2 transfery latem małe poprawki w taktyce i za rok wrócimy do gry... Zawodnicy muszą również się zmienić muszą stać się profesjonalistami...