» Taki Tottenham chcemy oglądać! Wygrana z Evertonem!
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham po dobrym meczu pokonał Everton na Goodison Park 3:0. Koguty wygrały po dwóch golach Harry'ego Kane'a i jednym trafieniu Christiana Eriksena.
Pierwsze kilkanaście minut zapowiadało wyrównany pojedynek. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych okazji, jednak żadna ze stron nie zdołała zdominować rywala.
Sytuacja zmieniła się jednak po pierwszej bramce dla Tottenhamu. W 28'minucie, Harry Kane będąc na prawym skrzydle postanowił dośrodkować piłkę w pole karne. Wrzutka napastnika okazała się za mocna i minęła wszystkich zawodników. Piłka leciała jednak w światło bramki, a Jordan Pickford nie zdołał jej dosięgnąć. Futbolówka trafiła do siatki i Koguty mogły cieszyć się z jednobramkowego prowadzenia.
Od tego momentu to Tottenham był drużyną dominującą. Podopieczni Mauricio Pochettino więcej sytuacji podbramkowych i zdołali podwyższyć wynik spotkania jeszcze przed przerwą. Ben Davies otrzymał na lewej stronie podanie od Dele Alliego, po czym uderzył na bramkę. Golkiper zdołał odbić strzał, jednak piłka trafiła prosto do Christiana Eriksena, który z kilku metrów z łatwością trafił do siatki rywali.
Wynik spotkania ustalił na początku drugiej połowy Harry Kane. Zaledwie minutę po wznowieniu gry Kane zagrał piłkę na skrzydło do Daviesa, a następnie urwał się obrońcy i pobiegł na wolne pole. Davies podał do napastnika, a ten dołożył nogę i strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu.
Po wygranej z Evertonem Tottenham ma na swoim koncie 7 punktów i przynajmniej tymczasowo zajmuje piąte miejsce w tabeli Premier League. Koguty swoje kolejne spotkanie rozegrają już w środę - w ramach Ligii Mistrzów na Wembley przyjedzie Borussia Dortmund.
Tottenham
Lloris (C), Trippier, Alderweireld, Sanchez, Vertonghen, Davies, Dier, Sissoko, Eriksen, Dele, Kane
ławka: Vorm, Aurier, Walker-Peters, Dembele, Winks, Son, Llorente
Everton
Pickford, Baines, Williams, Keane, Martina, Schneiderlin, Gana, Klaassen, Sigurdsson, Rooney, Sandro
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
W sumie już po pierwszym meczu będzie wiadomo o co gramy. Jak w plecy, albo nawet remis, to będzie bardzo ciężko o awans. Ja bym tylko sobie życzył, żeby na poważnie tą LM potraktować, dać kilka dobrych meczy, a co z tego wyniknie to już zobaczymy.
Ale na poziomie najlepszych w PL czy u nas? Bo to jest spora różnica
Zerknąłem sobie z ciekawości na zarobki naszych grajków : ja pierdolę Sissoko 95 tysi na tydzień ,3-cia tygodniówka u nas ,ale mamy konia trojańskiego...Założę się,że Levy kazał Maurycemu więcej nim grać,żeby znalazł się jakiś frajer na transfer...
>>fingor napisał:
>>Nie no na to nie wpadłem. Przecież ty tu chyba codziennie byłeś, jak mogłeś passów zapomnieć? hehe, jakoś nie zwróciłem uwagi ,że to Sharapova...<br />
Tak sobie myślę,że Sanchez przyszedł, bo Toby chyba nie chce kontraktu przedłużyć, to może być jego ostatni sezon...
Z tego co mówi agent, to Toby chce przedłużyć, ale zarabiać na poziomie najlepszych. Co mu się należy.
>>fingor napisał:
>>Zagraliśmy dobry mecz, bo Everton nam na to pozwolił. Widać ,że jeszcze potrzebują trochę czasu ,żeby się zgrać. Zobaczyłem skrót jeszcze raz na MOTD i na miejscu Koemana to wysłałbym Ashleya Williamsa do rezerw za ten mecz.Chciałbym nas zobaczyć kiedyś w składzie z Dembele na defensywnym i Lamelą na skrzydle, ale Poch nie ma jaj na takie eksperymenty Wanyama i Dier dupy nie dają, więc niby po co... Ale nasze rozegranie na tym cierpi, szczególnie jak gramy z murarzami...<br />
Murarze wyprowadzają kontry, granie Dembele na defensywnym pomocniku to mordowanei jego atutów i robienie dziury w środku.
>>Jablona napisał:
>>"Lloris troszke niepokoi" każdemu może przytrafić się gorsza forma. Czy jak Eriksenie ma raz w roku spadek formy to też Cię to niepokoi? Nie, bo zaraz ją znowu złapie. Lloris puścił babola z niebieskimi i teraz w nim to siedzi.
Lloris to ma gorszą formę od paru miesięcy, tylko nie zawsze jego błędy koncza sie zawaleniem gola
Nie no na to nie wpadłem. Przecież ty tu chyba codziennie byłeś, jak mogłeś passów zapomnieć? hehe, jakoś nie zwróciłem uwagi ,że to Sharapova...
Tak sobie myślę,że Sanchez przyszedł, bo Toby chyba nie chce kontraktu przedłużyć, to może być jego ostatni sezon...
Aaa , no i Sanchez świetny...Tym z was, którzy nie widzieli polecam zobaczyć na YT co gość potrafi. Nie tylko świetnie podaje, ale też wydaję się w miarę inteligentny co u ciemnoskórych zawodników jest raczej rzadkością...
p.s. Co się stało z Komornikiem ? Wracaj brachu we miss you ![]()
Zagraliśmy dobry mecz, bo Everton nam na to pozwolił. Widać ,że jeszcze potrzebują trochę czasu ,żeby się zgrać. Zobaczyłem skrót jeszcze raz na MOTD i na miejscu Koemana to wysłałbym Ashleya Williamsa do rezerw za ten mecz.Chciałbym nas zobaczyć kiedyś w składzie z Dembele na defensywnym i Lamelą na skrzydle, ale Poch nie ma jaj na takie eksperymenty Wanyama i Dier dupy nie dają, więc niby po co... Ale nasze rozegranie na tym cierpi, szczególnie jak gramy z murarzami...
Świetny mecz Sancheza, szybko się zwróci
Kane we wrześniu
Eriksen jest w top5 świata jeśli chodzi o ofensywnych pomocników
Nasza ławka w końcu wygląda dobrze
Rose będzie miał problem wygryzc Bena ze składu
Aurier zagra ze Swansea
Lloris troszke niepokoi
COYS
Dobry mecz, dobry debiut Sancheza, zaskakujący Sissoko. Panowie - jaki skład w środę? Jakieś typy?
>>Rusek napisał:
>>
avis faktycznie dziś beznadziejnie.
Jeśli pijesz do mnie to:
- Miałem przeczucie, to nie było przewidywanie
- Dotyczyło gry w obronie
- W ataku od początku sezonu gra dobrze
- Prawy obrońca Evertonu ciągle nie wyszedł na murawę
Prawy obrońca Evertonu to wyszedł na boisko? Skoro nawet Davies robi z nim co chce.
Dobry meczyk póki co, Alli i Harry jeszcze nie w pełni formy, mogliśmy ich powieźć już z 5:0. Fajny mecz Davinsona, fajny mecz Sissoko. Trippier widać, że te kontuzje wytrąciły go z rytmu.
Bo prawa im na to nie pozwalają.To nie decyzja C+. Chociaż trafiały im się mecze o tej samej porze puszczane jednocześnie, ale to w okolicach boxing day.
Ciekawe co np. w Euro Sporcie stanowiło przeszkodę do pokazywania 2 meczów Bundesligi jednocześnie? Ile razy było upychanie tego jebanego Bayernu na siłę...
>>Szary napisał:
>>Niestety bez transmisji dziś. C+ woli Leicester - Chelsea. Śmiechłem.
Kuźwa faktycznie. Eleven, mimo że ma trzy kanały potrafi dać dwa mecze bundesligi, a nc+ ma tyle kanałów i nie potrafi dać chociaż dwóch meczów Premier league. Tym bardziej, że to jedyna liga warta uwagi która im została...
)