» Toby: Nie chciałem odejść z klubu
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
Toby Alderweireld przyznał w jednym z wywiadów, że nie chciał opuszczać Tottenhamu w minionym okienku transferowym.
Przypomnijmy, że kontrakt środkowego obrońcy wygasa po zakończeniu sezonu. Klub może automatycznie przedłużyć umowę o jeszcze jeden rok, ale aktywna będzie wtedy klauzula odejścia w wysokości 25 milionów funtów.
Jak informowało SkySports, Manchester United chciał sprowadzić Alderweirelda, jednak oba kluby nie potrafiły dojść do porozumienia. Rozmowy pomiędzy zawodnikiem i Tottenhamem w sprawie nowego kontraktu również zakończyły się fiaskiem.
29-latek po kontuzji w poprzednim sezonie stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Davinsona Sancheza, jednak udało mu się odzyskać pozycję w zespole i zagrał w trzech ostatnich meczach ligowych Spurs.
- Każdy mówił, że za wszelką cenę chciałem odejść z Tottenhamu. To nieprawda - zadeklarował zawodnik.
- Tego lata szybko zrozumiałem, że klub chciał mnie zatrzymać. Musiałem więc zacząć walczyć o miejsce w wyjściowym składzie. Gra w pierwszym zespole to dla mnie zwycięstwo.
- Po prostu staram się pomóc Tottenhamowi swoimi umiejętnościami najlepiej jak potrafię. Co do mojej przyszłości - wszystko, co było podawane w prasie, nie było prawdą.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jeśli chodzi o naszą obronę to Alde jest kimś jak Kazimierz Wielki... zastał obronę drewnianą a zostawił murowaną
Do kilku sezonów mamy jedną z lepszych defensyw w lidze. Teraz bez niego to też wygląda dobrze, ale dla mnie przynajmniej to Tobby zawsze będzie tym gościem, który dał dobrą zmianę 