» Wyrok dla Hugo Llorisa
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
50 tysięcy funtów kary i 20 miesięcy zakazu jazdy samochodem - oto wyrok, który usłyszał Hugo Lloris za jazdę pod wpływem alkoholu. Zawodnik sam przyznał się do winy.
Bramkarz Tottenhamu został zatrzymany przez policję 24 sierpnia. Francuz przejechał swoim Porsche na czerwonym świetle. Następnie jechał w stronę zaparkowanych samochodów i dopiero w ostatnim momencie udało mu się skręcić. Lloris podczas kontroli policji bełkotał i ledwo stał na nogach. Policjanci w pojeździe znaleźli wymiociny oraz jeszcze jednego pasażera.
Po badaniu alkomatem okazało się, że bramkarz dwukrotnie przekroczył limit alkoholu w wydychanym powietrzu (jego wynik to 80 mikrogramów alkoholu na 100 mililitrów wydychanego powietrza). Lloris trafił do aresztu, skąd wyszedł po wpłaceniu kaucji.
W środę Francuz stanął przed sądem, gdzie przyznał się do winy. Nałożono na niego grzywnę w wysokości 50 tysięcy funtów i zakazano jazdy samochodem przez 20 miesięcy.
Klub najprawdopodobniej nie wyciągnie konsekwencji od bramkarza. Kilka dni po zdarzeniu Lloris zagrał jako kapitan w meczu z Manchesterem United. 31-latek ominął jednak spotkanie z Watfordem i mecze reprezentacji - oficjalnie z powodu kontuzji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jak co wylazło? Sodówa uderzyła po sukcesie. I rozjebał się w drobny mak wizerunek LL jako perfekcyjnego zięcia. W ogóle to mi lata co on robi poza boiskiem. Dla mnie może ćpać, lubić w dupe i tak dalej, ale najważniejsze żeby się wywiązywał z zadań na boisku. I lata mi czy ktoś jest przykładem poza boiskiem. Ja w sumie i i szanuje ludzi takich jak np. Fabiański o których nic nie słychać z płaszczyzny prywatnej, ale lubie też z drugiej strony niektórych aferzystów obyczajowych. Nie ma reguły dla mnie.
O cholera, 1,7 promila to jest bania. U mnie to by było z 5 piw, dawka druzgocąca. Tak..., libacja z czwartku na piątek, a w poniedziałek mecz z Utd... trochę jak za czasów Gorgie Besta. W Polsce miałby chłopak za taki przekręt wyrok, zawieszony pewnie, i z 3 - 4 lata bez prawka.
'Kogut' na fejsie pisał, że 1,68 i prędkość dużo za duża.
Ja nie wiem co z niego wylazło, jest chyba ostatnim z kadry, którego bym o to podejrzewał.
W Gdańsku pozazdroscili, nafukali się podobnie i zdewastowali automat z zabawkami. Jaka liga takie wykroczenie.