» Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
-
Potrzebne 3 punkty. Aston Villa - Tottenham.
-
Ostatni gwóźdź do trumny? Wolverhampton - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Już tylko dwa mecze pozostały Kogutom do rozegrania w tym sezonie. Jeśli wygrają dzisiejsze derby zagrają w Premier League w następnym sezonie. Jeśli zdobędą tylko 1 punkt, szanse na utrzymanie są wciąż ogromne gdyż West Ham musiałby w ostatniej kolejce nadrobić stratę 13 bramek, przy założeniu że Tottenham przegra swój ostatni mecz (z Evertonem).
Dzisiejszy przeciwnik Kogutów radzi sobie w tym sezonie poniżej oczekiwań. Dziesiąte miejsce w tabeli nie jest przypadkiem. The Blues zdecydowali się na zmianę szkoleniowca, która ostatecznie nic nie dała. Zespół przegrał kilka dni temu w finale Pucharu Anglii z Manchesterem City (0:1). Z kolei ostatni ligowy mecz Chelsea wygrała 4 marca z Aston Villą (4:1). Jeśli jednak przełamią dzisiaj złą passę wciąż będą mieli dusze szanse na grę w europejskich pucharach.
Sytuacja kadrowa:
Chelsea: Kontuzjowani są Jesse Derry, Estêvão, Jamie Gittens. Zawieszony za doping w dalszym ciągu jest Mudryk.
Tottenham: Kontuzjowani są Davies, Kudus, Kulusevski, Odobert, Romero, Simons, Solanke.
Transmisja: Canal+ Extra 2
Start: 21:15
Sędzia: Jarred Gillett
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Btw dzisiejszy występ Bentancura zasługuje na jakiś skecz kabaretowy. Dziś mogłem się w pełni skupić na meczu, telefon do szuflady, bo nie chciałem sobie zdradzić wyniku i widziałem całą kwintesencję jego gry. Niesamowita rzecz, że gość którego kiedyś naprawdę uwielbiałem, zjechał aż tak bardzo. Tego nie da się wytłumaczyć kontuzja, gorszą dyspozycją. To jest występ, po którym chłop nigdy więcej nie powinien założyć naszej koszulki. Podobnie jak Kolo Muani.
Właśnie skończyłem z odtworzenia. Kurva jakie dno. Jak oni dziś tak wyglądali, to w niedzielę chyba ze strachu z tunelu nie wyjdą.
Sraka w majtkach, jak już się wydawało że coś się ruszyło.
Ja nie wiem jak to możliwe, że dalej wszystko zależy od nas. To znaczy od nich, bo ciężko się jakkolwiek utożsamiać z którymkolwiek z tych graczy. Nawet na sędziego się ciężko wkurzać, bo nie byliśmy blisko tego remisu.
Na całe szczęście mecz o wszystko grają u siebie nie? NIE? xD
>> TypNiepokorny napisał:
>> No to ja już czuje niepokój
_______________________________
Przecież te barany juz powinny mieć utrzymanie w meczu Leeds
Co tu za bardzo sie przejmować ludzie
Przegramy to se panienki zagrają pewnie w 1 lidze wygramy to sie przeturlamy jakoś
Nie ma co sie bać bo to my jesteśmy fanami
To oni powinni czuć niepokój aczkolwiek wgl nie widać jakby cokolwiek czuli xD
Mówię
Banda osrańców bez honoru
Spence za Kolo na Everton beż dwóch zdań. Ktokolwiek za Kolo.
Vinai sabotuje, kupił sędziów, żeby gwizdali jego ziomkom a nam nie.
Dej pan spokój, Kolo niech już lepie nie nie wstaje z lawki, a najlepiej żeby nie wstawał z ławku w Paryżu
>> KRIS napisał:
>> Nawet jak sie utrzymamy to bez totalnej remontady tej pseudodrużyny za rok bedzie powtórka z rozrywki.
_______________________________
Zgadzam się
Pierwszy strzał na bramkę 59minuta... a jaki groźny..
Ale u nas mizeria z przodu. Kolo i Richi kopia się po czołach, Callaghera nie ma, jedynie Tel coś próbuje, ale też bez szału.
Podoba mi się Benta z piłką, bez już niekoniecznie.
Będzie ciężko, nie ma komu grać. Może Bergvall żeby coś rozruszać albo Madders jak ma siłę na 45min.
>> kiriak napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Ale wieczór.
Arsenal mistrzem, a my pędzimy ku przepaści. Jak dzis będzie w pape to w niedzielę obesraja sie na rzadko
_______________________________
Czyli zakładasz, że west ham pyknie Leeds? Nie byłbym tego taki pewien
_______________________________
Zakładam ze my to sie na pewno obesramy ("nie umieją grać pod presją" by Antonio), a na WHU mogą dziać sie cuda
>> McFlay napisał:
>> >> Lolo napisał:
>> Dla mnie nie do obrony.
_______________________________
Bo poszedł w drugą stronę, ale czemu ?
_______________________________
Trajektoria lotu tej piłki była trudna, najpierw prosto, potem skręciła szybko w dół w bok.
To powinna pomoc zgasić.
>> KRIS napisał:
>> Pierwsi strzelimy gola - może coś z tego będzie.
Pierwsi stracimy gola - nic z tego nie będzie.
_______________________________
A co jak będzie 0:0? 
Ja wierze, że dzisiaj zamkniemy temat utrzymania. Chyba łatwiej będzie nam zdobyć punkty na Stamford Bridge niż u siebie ![]()
Oby tylko do gry nie wszedł sławetny dr Tottenham