» Czas na pierwszego gola. Tottenham - Everton.
-
Potrzebne przełamanie. Nottingham - Tottenham.
-
O pierwsze punkty w sezonie. Tottenham - Newcastle.
-
1/32 EFL CUP. Tottenham - Charlton.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham po trzech kolejkach wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo, a co jeszcze bardziej niepokojące – również na pierwszego ligowego gola w sezonie. Dzisiaj na Tottenham Hotspur Stadium przyjeżdża jednak Everton, który rozpoczął rozgrywki znacznie lepiej i w pierwszych trzech meczach nie poniósł jeszcze porażki. Dla zespołu Roberto De Zerbiego będzie to więc kolejne poważne wyzwanie, ale jednocześnie doskonała okazja, aby wreszcie przełamać niemoc.
Początek sezonu jest dla Tottenhamu wyjątkowo trudny. Porażki z Brentfordem 0:3 i Newcastle United 0:2 sprawiły, że po dwóch kolejkach Spurs pozostawali bez punktu i bez zdobytej bramki. W ubiegły weekend udało się wprawdzie zremisować 0:0 z Nottingham Forest, ale oznaczało to już trzeci kolejny mecz ligowy bez gola. Everton znajduje się obecnie w znacznie lepszej sytuacji. Zespół Davida Moyesa rozpoczął sezon od remisu, zwycięstwa i kolejnego remisu, a w ostatniej kolejce wydarł punkt Manchesterowi United, doprowadzając do remisu 2:2 w końcówce spotkania. The Toffees mają więc na koncie pięć punktów i mogą podejść do meczu bez takiej presji jak gospodarze. Jednocześnie ich bilans na Tottenham Hotspur Stadium nie jest imponujący – Everton wygrał tylko jedno z ostatnich 16 spotkań ligowych na tym stadionie. W pięciu ostatnich domowych meczach Spurs z Evertonem gospodarze strzelili łącznie 14 goli, tracąc zaledwie jednego.
Sytuacja kadrowa:
Tottenham: Kontuzjowani są Kulusevski, Mudryk, Odobert oraz Simons. Niepewny występu jest Maddison.
Everton: Kontuzjowany jest Christian Norgaard.
Transmisja: Canal+ Extra 1
Start: 18:30
Sędzia: Darren England
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>> kiriak napisał:
>> Spokojnie, my wymieniliśmy pół składu. Najlepsze ekipy dodają klocki do ukladanki, a my mamy plac budowy. Na razie nie wiadomo co się wyleje, ale nie ma co wpadać w histerię,
_______________________________
Dokładnie...nasza nowa furmanka dostała nowe konie , woźnicę. Nawet siana mamy ...i poszli w pole . Trybiki trzeszczą. a chłopaki jeszcze się nie rozumieją. Chęci są...narazie drugi mecz bez straty gola .Celowo piszę o nie straconych bramkach bo wywalczyliśmy to moim mniemaniu nie jako drużyna tylko zlepek piłkarzy...obyśmy przetrwali to jak najszybciej a wtedy to nawet taktykę pod przeciwnika możemy przygotować i wdrożyć.
>> Marek St napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
_______________________________
Nie możesz wymagać od pracownika wyrobienie normy który wie że od jego jednej decyzja firma jebnie bo reszta nie robi nic
_______________________________
Ale mogę wymagać wykorzystania podstawowych umiejętności. Jeśli czyimś dziennym zadaniem jest złożenie 500 długopisów (czyli mecz bez błędów, ale i bez spektakularnych obron), to mogę wymagać złożenia 300 (czyli mecz z - powiedzmy - dwoma błędami, nie czterema jak dziś) choćby od tego zależała bytność firmy. Już pomijając to, że to 1 mecz z 38, także to nie jest żadne być albo nie być. Jak gość nie wytrzymuje ciśnienia w czwartej ligowej kolejce, to o czym my mówimy?
_______________________________
No ta tylko on robi swoje zadanie bo nie tracimy nie wiadomo ilu bramek wiec bez przesady troche bezsensowne argumenty
Jest elektryczny czasami ale to co moze obronić to broni lol
_______________________________
Ta wasze porównania to odzwierciedlają nasz poziom gry ...niby kopiemy piłkę a nie rozumiemy , że za tym stoi drużyna a nie 11 gości , którzy podbili karty zakładowe. I tak dalej możemy dojść do wniosku, że mamy dwie drogi . .szukamy zgrania , automatyzmôw , najlepszej formacji , formy zawodników etc..albo wszystko powyżej plus lepszych wykonawców... Bo może jakimś cudem reszta ekip premier league jest po prostu o ten jeden level silniejsza
_______________________________
Majster, ja książki piszę, więc jeśli chcesz używać trójkropka, to rób to poprawnie.
A z tematów stricte sportowych to mamy skład miejsca 6-8 w najgorszym wypadku.
Jak na moje to jest drużyna, jest klimat, tylko goli brakuje. Trzeba dać czas.
Szukamy. Obyśmy znaleźli. Tak to zostawmy.
Tu jak jakiś Savio czy Marmush czegoś nie wyczaruje to nic z tego nie będzie. Solanke najpierw musi dostać jakieś podanie które będzie miał szanse wykorzystać. Dalej jest to samo, u nas na ataku nawet jak by stał messi czy Ronaldo to by nic nie dało. Stwarzamy strasznie małą ilość sytuacji. Praktycznie nic
Największym problemem w dalszym ciągu jest pomoc. Chwalimy gościa który odbiera i biega. I zawsze jako ostatni zawodnik potrafi popełnić błąd. Specjalizuje się do tego żeby podać do najbliższego lub do tyłu. Zresztą Tonali i Fernandes to samo. W końcu zrozumiałem po co kupiliśmy Van Hecke, jak jedyny próbuje podać na dobieg lub wzdłuż boiska.
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
_______________________________
Nie możesz wymagać od pracownika wyrobienie normy który wie że od jego jednej decyzja firma jebnie bo reszta nie robi nic
_______________________________
Ale mogę wymagać wykorzystania podstawowych umiejętności. Jeśli czyimś dziennym zadaniem jest złożenie 500 długopisów (czyli mecz bez błędów, ale i bez spektakularnych obron), to mogę wymagać złożenia 300 (czyli mecz z - powiedzmy - dwoma błędami, nie czterema jak dziś) choćby od tego zależała bytność firmy. Już pomijając to, że to 1 mecz z 38, także to nie jest żadne być albo nie być. Jak gość nie wytrzymuje ciśnienia w czwartej ligowej kolejce, to o czym my mówimy?
_______________________________
No ta tylko on robi swoje zadanie bo nie tracimy nie wiadomo ilu bramek wiec bez przesady troche bezsensowne argumenty
Jest elektryczny czasami ale to co moze obronić to broni lol
_______________________________
Ta wasze porównania to odzwierciedlają nasz poziom gry ...niby kopiemy piłkę a nie rozumiemy , że za tym stoi drużyna a nie 11 gości , którzy podbili karty zakładowe. I tak dalej możemy dojść do wniosku, że mamy dwie drogi . .szukamy zgrania , automatyzmôw , najlepszej formacji , formy zawodników etc..albo wszystko powyżej plus lepszych wykonawców... Bo może jakimś cudem reszta ekip premier league jest po prostu o ten jeden level silniejsza
Na razie zawodzą przede wszystkim nasze dwa największe transfery, a to oni mieli trzymać wszystko w ryzach w pomocy. Obydwaj póki co wyglądają ułamek cen, jakie zapłaciliśmy. Rezerwowi City pewnie potrzebują więcej czasu na zgranie i dojście do formy, bo przecież dość długo nie grali zbyt wiele. A Solanke… no podobno był na boisku.
Mentalnie to tutaj jest 2-3 graczy którzy nie mają obsranych spodenek od startu meczu. Animuszu wystarczyło na 15 minut, później już tylko coraz gorzej. Solanke porażka totalna. Savio fajnie że drybluje , ale jak to do tej pory w jego erze PL nic z tego nie wynika, a w obronie statysta , szczególnie w drugiej połowie. Gdyby nie to że dzisiaj graliśmy z dzbaniastym Evertonem to znowu byłoby 0-2 lub 0-3. Jesteśmy strasznie wolni, z piłką , bez piłki,tutaj nie ma takiego przekonania że roz*******imy przeciwną drużynę , ani grama.
Ci goście potrafią grać w piłkę, ale tutaj brakuje ikry. Każdy gra na alibi, tysiąc podań do tyłu. Zero ataku na wolną przestrzeń. Pola do poprawy jest ogrom, ale dopóki oni nie zaczną wychodzić na mecz z pianą na ustach to nic z tego nie będzie.
>> KRIS napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> RDZ opjerdolił na środku boiska Tela za jedna sytuację gdzie dziad zamiast zeskanować gre, przyjac i zagrać do przodu to gamoń zagral do tylu i wyhamował cala kontrę.
To są te detale ktore wpływają na to gdzie teraz jesteśmy. A wygląda na to że jesteśmy w doopie na razie
_______________________________
https://x.com/SpursArmyTweets/status/2098840118840737822
_______________________________
I prawidłowo. Tak tym księżniczkom trzeba swoje racje przedstawiać, bo sami kropek nie połączą.
Nie wiem, Richy był paralityk, ale chociaż coś koślawo strzelał. Może warto z nim pogadać, czekoladki kupić xD
A tak serio, formacja po formacji. Bramkarz dziś słabo, to że nie wpuścił to tylko nieudolność Evertonu i pomoc obrońców, którzy dziś zagrali super, jedyna formacja do chwalenia. Pomoc no to kupiliśmy gości za miliony monet, a i tak najlepszy Bentancur, którego w poprzednim sezonie prawie kibicowsko ukrzyżowaliśmy. Napad to nie ma o czym mówić, bo na tą chwilę napadu nie mamy.
Nie wiem, nie wygląda to dobrze, ale te kombinacje są chyba potrzebne, skoro tyłu mamy nowych graczy. De Zerbi jeszcze nie wie jak chce grać, ale szuka, kombinuje, a to już w chvj wiecej niż robił Frank. Jest dużo problemów, ale wydaje mi się, że kierunek słuszny i gościa u steru mamy nie z pierwszej łapanki.
Może coś kiedyś strzelimy.
>> KRIS napisał:
>> RDZ opjerdolił na środku boiska Tela za jedna sytuację gdzie dziad zamiast zeskanować gre, przyjac i zagrać do przodu to gamoń zagral do tylu i wyhamował cala kontrę.
To są te detale ktore wpływają na to gdzie teraz jesteśmy. A wygląda na to że jesteśmy w doopie na razie
_______________________________
https://x.com/SpursArmyTweets/status/2098840118840737822
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> Niby spoko bo defensywa sobie radzi ale samymi remisami w top 10 nie będziemy
_______________________________
Ale przynajmniej uciekliśmy że strefy spadkowej ![]()
Gramy źle, to chyba dla wszystkich jasne jak słońce, ale bez porządnej 9 i 10 to ciężko jest coś Strzelić. Niech De Zerbi kombinuje
RDZ opjerdolił na środku boiska Tela za jedna sytuację gdzie dziad zamiast zeskanować gre, przyjac i zagrać do przodu to gamoń zagral do tylu i wyhamował cala kontrę.
To są te detale ktore wpływają na to gdzie teraz jesteśmy. A wygląda na to że jesteśmy w doopie na razie
Niby spoko bo defensywa sobie radzi ale samymi remisami w top 10 nie będziemy
Czy ktoś z naszej drużyny trenuje strzały powyżej ziemi ?
Jak oglądam inne mecze to wszyscy ładują w okolice okna a my wszystko gleba
4 mecze bez bramy to jest niemożliwe żeby nawet jakiegoś farfocla nie strzelić
Co ma zrobić Rdz.
On w tym meczu już wykonał wszystkie taktyczne kombinacje w ataku
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
_______________________________
Nie możesz wymagać od pracownika wyrobienie normy który wie że od jego jednej decyzja firma jebnie bo reszta nie robi nic
_______________________________
Ale mogę wymagać wykorzystania podstawowych umiejętności. Jeśli czyimś dziennym zadaniem jest złożenie 500 długopisów (czyli mecz bez błędów, ale i bez spektakularnych obron), to mogę wymagać złożenia 300 (czyli mecz z - powiedzmy - dwoma błędami, nie czterema jak dziś) choćby od tego zależała bytność firmy. Już pomijając to, że to 1 mecz z 38, także to nie jest żadne być albo nie być. Jak gość nie wytrzymuje ciśnienia w czwartej ligowej kolejce, to o czym my mówimy?
_______________________________
No ta tylko on robi swoje zadanie bo nie tracimy nie wiadomo ilu bramek wiec bez przesady troche bezsensowne argumenty
Jest elektryczny czasami ale to co moze obronić to broni lol
_______________________________
Czołem na przykład. Albo podaje do przeciwnika. Albo robi puste przeloty. A to tylko z dzis.
Miał już swój udział w straconych bramkach w tym sezonie. Nie przekonasz mnie, że gra dobry sezon, bo póki co gra słaby. Uratował końcówkę poprzedniego sezonu, ale w tym daje dvpy i tyle, powinien grać lepiej.
>> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
_______________________________
Nie możesz wymagać od pracownika wyrobienie normy który wie że od jego jednej decyzja firma jebnie bo reszta nie robi nic
_______________________________
Ale mogę wymagać wykorzystania podstawowych umiejętności. Jeśli czyimś dziennym zadaniem jest złożenie 500 długopisów (czyli mecz bez błędów, ale i bez spektakularnych obron), to mogę wymagać złożenia 300 (czyli mecz z - powiedzmy - dwoma błędami, nie czterema jak dziś) choćby od tego zależała bytność firmy. Już pomijając to, że to 1 mecz z 38, także to nie jest żadne być albo nie być. Jak gość nie wytrzymuje ciśnienia w czwartej ligowej kolejce, to o czym my mówimy?
_______________________________
No ta tylko on robi swoje zadanie bo nie tracimy nie wiadomo ilu bramek wiec bez przesady troche bezsensowne argumenty
Jest elektryczny czasami ale to co moze obronić to broni lol
Brennanek - najlepszy przykład instat karma ![]()
To już te minuty u nas gdzie przestajemy pressowac i cokolwiek robić z przodu ?
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
_______________________________
Nie możesz wymagać od pracownika wyrobienie normy który wie że od jego jednej decyzja firma jebnie bo reszta nie robi nic
_______________________________
Ale mogę wymagać wykorzystania podstawowych umiejętności. Jeśli czyimś dziennym zadaniem jest złożenie 500 długopisów (czyli mecz bez błędów, ale i bez spektakularnych obron), to mogę wymagać złożenia 300 (czyli mecz z - powiedzmy - dwoma błędami, nie czterema jak dziś) choćby od tego zależała bytność firmy. Już pomijając to, że to 1 mecz z 38, także to nie jest żadne być albo nie być. Jak gość nie wytrzymuje ciśnienia w czwartej ligowej kolejce, to o czym my mówimy?
>> nnaderowy napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
_______________________________
Nie możesz wymagać od pracownika wyrobienie normy który wie że od jego jednej decyzja firma jebnie bo reszta nie robi nic
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
Normalnie, ma być. Ma robić swoją robotę, jak każdy pracujący człowiek.
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
_______________________________
+1
>> nnaderowy napisał:
>> Kurva jak ta obrona ma być pewna jak z tyłu wesoli bramkarek z Czech.
_______________________________
Jak kinsky ma byc pewny jak ma z tyłu głowy ze od niego zależy czy bedzie remis czy przegrana bo atak nie strzela bramek
Van hecke najlepszy dzisiaj na boisku ewidentnie jedyny próbuje wymusić grę do przodu szybsza
>> nnaderowy napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Jeden z niewielu plusów - Bentancur ożył. Biega, szarpie, presuje, robi odbiory, łata dziury,
_______________________________
I to nie pierwszy taki mecz w tym sezonie.
_______________________________
Tak, oczywiście. Nie doprecyzowalem, miałem na okres od początku sezonu
>> KRIS napisał:
>> Jeden z niewielu plusów - Bentancur ożył. Biega, szarpie, presuje, robi odbiory, łata dziury,
_______________________________
I to nie pierwszy taki mecz w tym sezonie. W przeciwieństwie do ubiegłego, w tej dyspozycji pozostałych jego obecność w podstawowej 11 się broni.
Jakby Fernandes ruszył dwa razy głową to by było albo 2-0 albo chociaż dwa celne strzały. Sporo pecha też mieli, jakieś wybloki, otarcia, generalnie jestem dobrej myśli, tylko się obawiam, że wejdzie Grealish i tą naszą obronę niezgraną wrzuci na karuzelę.
Marmoush wygląda naprawdę dobrze na skrzydle. Inny zawodnik.
>> KRIS napisał:
>> Co ten Fernandes odpjerdala
_______________________________
Chyba równowagę stracił po pierwszym kroku.
Ogólnie to gra wygląda w tych 10 minutach bardzo dobrze. Są odważne i skuteczne dryblingi, są celne podania na środek ataku bez strat.
>> Lolo napisał:
>> Brennan dzisiaj na 0-1 w 90+3' i na ślizg na kolanach pod "Żyletą" Tottenhamu ![]()
_______________________________
Nie ma opcji, wyszedł w podstawie. Z jego skillem wkurvi trenera na tyle że zdejmie go mak max do 60min ![]()
>> ortgon90 napisał:
>> >> kiriak napisał:
>> >> Lolo napisał:
>> Wyjebali tonę złota na pomoc i atak a o obocznych obrońcach zapomnieli.
_______________________________
Poza zmiennikiem dla Porro nie widzę problemu
_______________________________
Z Newcastle Robertson non stop łamał linie spalonego jeden gol napewno na jego konto prime już dawno za nim
_______________________________
Jest jeszcze młody Souza na wypozyczeniu i od biedy Davies, ile mamy mieć tych obrońców? No chyba, że miał być Williams ale to nie teraz
>> kiriak napisał:
>> >> Lolo napisał:
>> Wyjebali tonę złota na pomoc i atak a o obocznych obrońcach zapomnieli.
_______________________________
Poza zmiennikiem dla Porro nie widzę problemu
_______________________________
Z Newcastle Robertson non stop łamał linie spalonego jeden gol napewno na jego konto prime już dawno za nim